Translate

wtorek, 2 lipca 2013

Jak się spakować i nie zwariować? - czyli kilka porad przed podróżą

Lubicie podróże? Ja bardzo! Lubię odkrywać nowe miejsca, poznawać ciekawych ludzi, inne kultury i narodowości. Nieważne, czy podróżuję po Polsce, czy innych krajach, to zawsze się czegoś uczę podczas takich wyjazdów. Może nie jestem typem prawdziwego podróżnika, bo nie odwiedziłam tysiąca miejsc, nie wędrowałam z plecakiem i kilkoma mapami pod pachą. Jednak mogę chyba stwierdzić, że trochę widziałam, coś doświadczyłam... Wiecie co mi przychodzi najpierw na myśl, kiedy wspominam o jakiś wyjazdach? Pakowanie! Od razu mam przed oczami tą górę ubrań, które trzeba jakoś upchnąć w walizkę, i wszystkie niezbędne w podróży rzeczy. Wszystko zależy oczywiście od tego, gdzie jedziemy i na jak długo. Mimo wszystko, problem pakowania pojawia się zawsze. Ja oczywiście patrzę na to głównie z perspektywy kobiety, więc mogę być nieobiektywna :) Jak pakują się Panie? Zależy... Niektóre z nas robią listę, co muszą wziąć, co jeszcze dokupić, ile walizek potrzebują itp. Inne robią to "na spontana", czyli w ostatniej chwili pakują co chcą, dokupują co chcą i jakoś dają radę. Czasami zdarza się, że okazuje się później, że mamy nagle dwa szampony, kilka podobnych kremów itp. Ale czy to takie ważne? Ważne, że w końcu udaje się spakować :) Ja np. należę do osób, które wolą przygotowywać się wcześniej. Zdarza mi się, że zapisuję sobie, czego potrzebuję. Najlepszy jednak jest moment wybierania ubrań. W moim przypadku wygląda to tak, że wynoszę walizkę do wolnego pokoju, w którym jest dużo miejsca, na wszystkie moje rzeczy. Wchodząc więc do pokoju mojego brata moim oczom ukazuje się wówczas tona ubrań, jakieś buty, gdzieś obok ustawione są kosmetyki... Jest to dla mnie akurat dość świeży obraz, bo jeszcze wczoraj byłam w trakcie pakowania. Chociaż nie... jeszcze dziś mi trochę zostało. Większość już mam za sobą, teraz tylko zastanawiam się, czy upchnęłam w mojej walizce wszystko, czego potrzebuję. No, ale coś jednak musi ważyć te 10kg, nie? Starałam się jednak zabrać tylko to, co jest niezbędne, bez jakiś niespodzianek. Pamiętam jak rok temu wyjeżdżałam z koleżankami nad morze. Do dziś zastanawiam się, po co nam były tak ogromne walizki. Swoją drogą, musiałyśmy śmiesznie wyglądać, kiedy wspinałyśmy się pod górę, by dostać się do ośrodka, w którym miałyśmy przebywać. Byłyśmy tam tylko tydzień, a mój bagaż był większy, niż ten, który przygotowałam na najbliższe 3 tygodnie. Pomijam fakt, że większość ubrań, które wtedy wzięłyśmy, przeleżały w torbach, bo pogoda była taka średnia... Co prawda musiałyśmy mieć tam swoje jedzenie, czajnik elektryczny, środki czystości i... napoje. To trochę ważyło. Gdybyśmy wiedziały, wyposażyłybyśmy się jeszcze w coś przeciwko dzikom np.
Jeśli chodzi o pakowanie, to ja akurat nie mam z tym dużego problemu, ale wiem, że niektórych to przeraża. Jak więc pakować się, by nie zwariować i nie wyrwać sobie wszystkich włosów z głowy? Przede wszystkim należy zastanowić się, czego naprawdę potrzebujemy. Jeśli naszym celem podróży jest Polska, musimy być przygotowani na różne warunki atmosferyczne. Wiadomo, że pogoda lubi płatać nam figle, dlatego warto zapakować coś na cieplejsze i chłodniejsze dni. Ważne są akcesoria przeciwdeszczowe. Pamiętajmy więc o parasolkach i kurtkach, które uchronią Was przed deszczem. Wiem, że może wydawać się to bardzo oczywiste, pamiętam jednak jak rok temu zmokłam wypoczywając nad Bałtykiem. Chyba nigdy nie zapomnę tego, jak wyglądały nasze sukienki, wysokie koturny i makijaże po spacerze po Krynicy Morskiej. Przed wyjściem nic nie zapowiadało ogromnej ulewy, więc wraz z koleżankami, ubrałyśmy się bardzo wakacyjnie. Później tego pożałowałyśmy :) Nasze ubrania schły przez kolejne 5 dni... Dlatego od tamtej pory twierdzę, że warto mieć ZAWSZE przy sobie coś na deszcz. Z drugiej strony musimy pamiętać też o ochronie przed słońcem. Promienie bywają również niebezpieczne. Nawet jeśli wydaje nam się, że słońce nie świeci aż tak mocno, warto mieć przy sobie kremy z filtrem, okulary, coś, co będzie chronić naszą głowę. Ważne jest także, by mieć przy sobie coś do picia, najlepiej wodę niegazowaną. Przyda nam się ona zarówno nad morzem, jak i podczas górskich wędrówek. Musimy pamiętać o dokumentach - dowodzie osobistym i paszporcie, jeśli wybieramy się poza Polskę. Wiem, że kobiety mają spory problem z doborem ubrań i kosmetyków. No tak już mamy (być kobietą-lubię to!). Nie zabierajmy ze sobą czegoś, czego nie lubimy, w czym nie czujemy się dobrze. Po co zajmować sobie miejsce bluzką, której i tak nie założymy? Jeśli chodzi o kosmetyki, to trzeba pomyśleć czego będziemy używać. Jeśli jedziemy pod namiot, nie przydadzą nam się raczej różne pędzelki do malowania, zestaw 1000 cieni i lokówka. Drogie Panie, wiadomo, że lubimy dbać o swój wygląd, ale czasami na wakacjach nie mamy czasu i warunków do nakładania pełnego makijażu, prostowania włosów itp. Zróbmy więc wszystko, by za pomocą podstawowych produktów, jakoś sobie poradzić. Czasem naprawdę można zrezygnować z niektórych kosmetyków. Jeśli będziemy pamiętać o czystości, podstawowej pielęgnacji i zdrowym opalaniu, powinnyśmy jakoś przeżyć te wakacje :D Ja np. staram się o to zadbać, jeszcze przed wyjazdem. Jest to pewien etap mojego przygotowania, o którym też chciałabym wspomnieć. Kiedy już się spakujemy, przed wyjazdem warto pomyśleć o sobie. Panowie zazwyczaj omijają ten etap, albo wykorzystują go zupełnie inaczej niż my. Np. na ostatni relaks przed telewizorem, komputerem, czy na siłowni. Dla każdego tak naprawdę znaczy to, co innego. Co mogą zrobić kobiety? Zająć się pielęgnacją swojego ciała, wziąć gorącą kąpiel (jeśli ktoś lubi - z pianą i świeczkami ustawionymi na wannie), zadbać o włosy, skórę i paznokcie. Przedwyjazdowe zakupy i przygotowania naprawdę potrafią wykończyć. Taka chwila dla siebie powinna nas odprężyć i zrelaksować. Ja np. dzień przed wyjazdem przeznaczam sobie na odpoczynek, zaaplikowanie odżywek do włosów, maseczek itp. Jeśli jestem już gotowa na wyjazd, mogę skupić się na czymś, co sprawia mi przyjemność (mogę np. napisać notkę na blogu, czy posłuchać muzyki ;) ) Pomaga mi to w chwilach, kiedy jestem zmęczona kilkudniowym pakowaniem i planowaniem podróży. Lubię, kiedy towarzyszy mi wtedy zapach jakiegoś olejku lub kadzidełka. Niektórym może wydać się to zbędne, ale ja jestem zdania, że wakacje mają być czasem odpoczynku i odcięcia się od codzienności. Dlatego, by nie popsuć sobie tych chwil, zamartwianiem i szybkim pakowaniem na ostatnią chwilę, staram się wygospodarować sobie jakiś wolniejszy dzień. Dzień, w którym nie muszę myśleć, czy spakowałam wszystko, czy walizka się domknie, czy mam bilety na pociąg, autobus czy samolot. Z tego względu lubię zacząć pakowanie dość wcześnie :). Oczywiście nie każdy się musi ze mną zgodzić. Znam osoby, którym lepiej idą przygotowania pod presją czasu. Tacy ludzie potrafią się zmotywować szybko do działania na kilka godzin przed wyjazdem. Nie wiem, czy bym tak umiała. Jeśli dowiaduję się o wakacjach wcześniej, stopniowo rozpoczynam przygotowania. Zdarzało mi się, oczywiście, że o jakimś wyjeździe dowiedziałam się w ostatniej chwili i musiałam poradzić sobie z ograniczeniem czasowym. Wówczas rezygnowałam z niektórych elementów i etapów :)

Podróżując samolotem pamiętajcie o ograniczeniach bagażowych. Każda linia ma swoje konkretne wymagania, są one jednak zbliżone do siebie. Na stronach internetowych danych linii, znajdziecie potrzebne Wam informacje. (Ryanair, Wizzair, Lot, Norwegian) Zapoznanie się z wszystkimi wymogami jest konieczne, jeśli chcecie uniknąć kłopotów i niepotrzebnych nerwów. W przypadku podróży samolotem pomocne są podręczne wagi do bagażu. Pozwoli Wam to uniknąć przepakowywania wszystkiego na lotnisku. (obsługa może nie przyjąć Waszego zbyt ciężkiego bagażu!) Dla bezpieczeństwa, warto też podpisać swoją walizkę. Niektóre z nich wyposażone są w specjalne karty z miejscem na dane posiadacza.

Opis ten powinnam chyba zacząć o samego planowania wyjazdu. Nadchodzą wakacje, chcemy gdzieś wyjechać, ale jak się za to zabrać? Wyjazdy zagraniczne warto zaplanować kilka miesięcy przed planowanym wypoczynkiem. Możemy skorzystać z ofert biur podróży lub wyruszyć na własną rękę. W Internecie znajdziemy mnóstwo stron, które pomogą nam zaplanować trasę naszej wycieczki, łącznie z transportem i późniejszym zakwaterowaniem. (np. Esky) Jeśli mamy zamiar podróżować własnym samochodem, powinniśmy zwrócić uwagę, czy mamy aktualne ubezpieczenie, przegląd itp. Musimy pamiętać o sprawdzeniu płynów, hamulców i opon. W podróży oprócz przygody, ważne jest bezpieczeństwo i wygoda. To samo dotyczy innych środków transportu. Przed wyjazdem należy sprawdzić przewoźnika, opinie klientów, poprzednie kursy itp. To samo dotyczy biur podróży. Najpierw popytajmy znajomych, może będą mogli nam coś polecić. Poczytajmy w Internecie, zwracajmy uwagę na komunikaty w mediach, skonsultujmy się z bardziej doświadczonymi osobami. Przy wyjazdach zagranicznych, ważne jest zapoznanie się z różnymi przepisami i informacjami. Niektóre kraje mają swoje odrębne wymogi, które mogą nas zaskoczyć, kiedy przyjdzie nam się z nimi zetknąć. Czasami potrzebne są wizy (np. USA, Egipt, Turcja), konkretne szczepienia i dane dokumenty. Wszystko zależy jednak od kraju, do którego się wybieramy, musimy więc zająć się tym odpowiednio wcześniej. Informacje, które będą Wam potrzebne możecie znaleźć na stronie MSZ. Niekiedy przydadzą się również dane placówek dyplomatycznych. Ich listę znajdziecie tutaj. Jeśli chodzi o wyjazdy krajowe, formalności te nie będą Wam potrzebne.

Jeśli wyjeżdżacie na jakiś dłuższy okres czasu, powiadomcie o tym kogoś zaufanego, żeby np. jakiś sąsiad opiekował się Waszą pocztą i mieszkaniem.

Mam nadzieję, że choć trochę przekonałam Was, że podróżowanie nie musi napawać Was lękiem. Jeśli tylko zadbacie o podstawowe formalności, bezpieczeństwo i zabierzecie ze sobą odpowiedni bagaż, będziecie mogli bez stresu i problemów rozkoszować się wakacjami. Pamiętajcie, że ma to być czas dla Was i Waszych bliskich. Ważne byście wypoczęli, nabrali sił i odcięli się od szarej rzeczywistości.

Wiele potrzebnych informacji znajdziecie np. na stronach biur podróży lub w przewodnikach turystycznych. Poniżej zamieszczam Wam kilka z nich:





Jutro wyruszam na swoje upragnione i zasłużone wakacje. Mam nadzieję, że odpocznę i wrócę pełna sił i radości. Wam również życzę udanych wakacji, niesamowitych przygód, bezpiecznych wyjazdów, wielu nowych znajomości i pięknych wspomnień :) 

2 komentarze:

  1. Bardzo pożyteczne informacje. Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję, że komuś się przydadzą :) dziękuję, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń